“Ja”, selfie, narcyzm i choroba psychiczna zwana dysmorfofobią

“Ja”, selfie, narcyzm i choroba psychiczna zwana dysmorfofobią

Nie ma, bardziej rozpaczliwej próby walki z samotnością i zagubieniem niż selfie i inne formy internetowej autoprezentacji.

Czym, bardziej jesteśmy samotni, tym bardziej rozpaczliwej szukamy czegoś, co w dzisiejszych czasach nie istnieje miłości, poświecenia, godności, prawdy i wierności, upadając coraz niżej, aby odnaleźć przeciwstawieństwo poszukiwanych cnot.

Czym bardziej rozpaczamy nad własnym upadkiem, tym bardziej silimy się na szczęście i stajemy się autorami coraz odważniejszej autopromocji seksualnej.

Od zdjęć podążamy do nieprzemyślanych spotkań i nałogów, od spotkań do wypieranej ale realnej prostytucji, a wszystko to okraszamy słowem – to czyni mnie szczęśliwym, z tym że zaczynamy bać się tych, którzy jeszcze są normalni i wytykają nam błędy i wskazują na demoralizację idąca za słowem tolerancja …

Za wszystkimi tymi zachowaniami stoi promowane przez media, prasę, masońskie autorytety, nasze egocentryczne “ja”, które wypaczone dąży do zaburzeń psychicznych tworząc fałszywy, urojony świat “normalności” zbieżny, z ideami nowego porządku świata. 

http://ligaswiata.blogspot.com/2016/10/kamstwo-sentencji-my-zyjemy.html

Wraz, z rozwojem sieci społecznościowych pojawił się nowy trend aspołeczny : zajętych użytkowników, czerpiących auto zadowolenie z prezentacji swoich zdjeć, ciał, domów …, w internecie. 

Mieć, czyli być 

Mieć, czyli być, łączy człowieka w formie towarowej z otaczającymi go przedmiotami, które mają być tak jak i on sam, przedmiotem pożądania i adoracji, a tak naprawdę, “przedmiot” ten, jest wykorzystywany i porzucany, to stopniuje rozpad osobowości i doprowadza do naprzemiennej fali pseudo radości i depresji.

http://ligaswiata.blogspot.com/2016/09/zakupy-praca-seks-komputery.html

To uzależnienie od, poznawania ciągle nowych osób, wychodzi z prostego założenia, braku możliwości podjęcia decyzji przed nadmiar produktów i możliwości znalezienia lepszego okazu na internetowych pułkach. Tak rodzi się zdrada i poligamia, powoli przenoszona z internetu, do już mało realnego życia.

Selfie, i tak zwane selfie links, to desperackie przelanie egocentryzmu zdemoralizowanego “ja”, na grunt pseudo anonimowej powierzchni internetu, wypaczającej naszą osobowość. 

https://wojciechdydymski-cytaty.blogspot.com/2016/05/konsumpcjonizm.html

Przelanie auto destrukcji, z wnętrza naszego ciała do internetu, ma być pozorną formą rozpaczliwego krzyku o pomoc.

Jednak, nie znajdziemy jej na portalach internetowych, portalach randkowych, czy na gromadzących nasze mroczne, autodestrukcyjne fantazje portalach erotycznych, które w zamierzony sposób, rozwijają “nasze”, pomysły oparte na pornografii książkowej i filmowej oraz na wypowiedziach masońskich ekspertów.

http://swiatowaliga.blogspot.com/2016/07/sadomasochizm-bdsm-manipulacja-i.html

Jeśli, zaczniemy analizować, to co się dzieje na portach internetowych, dojdziemy do przekonania, że mamy do czynienia z ogólną, zaplanowaną przez autorów tych portali, ogólną histerią, opartą na aktach autodestrukcji.  

90% zdjeć na portalach internetowych, to fotografie mówiące : ja kłamie, ruch ciała, jest sprzeczny z pokazywanymi emocjami i mimiką twarzy. 

Ogólnie rzecz biorąc, portale społecznościowe, randkowe, erotyczne, są doskonałym pomysłem na portal kup – sprzedaj, i na tym bazuje biznes plan ich twórców. 

Na portalach, widać coraz większą ilość kłamstw, seksualnych wymuszeń, przekrętów, i wszystko to przechodzi jako obraz nowej, akceptowanej normalności.

Dokładna analiza, projektu biznesowego portali internetowych kieruje nas do roku 1979, w którym to chora idea, została podarowana ludziom przez służby specjalne i specjalistów od manipulacji społecznej. 

http://manipulanci.wordpress.com

Po testach w wewnętrznych sieciach akademickich, wepchnięto program destrukcji społecznej do skomercjalizowania.

Ten, psychologiczny pomysł na alienację społeczną przez zbyt duży wybór, nie ludzi lecz produktów, doprowadził do następujących pytań po każdym wyborze lub nieudanej nocy : czy nie stać mnie na kogoś i na coś lepszego, następnego.?!

I tu, rodzi się powolne uzależnienie, zdenerwowanie i alienacja, bowiem porzucamy rzeczywistość, na rzecz ciągłej podniety o charakterze seksualnym, spróbuj teraz powiedzieć temu komuś, że jest uzależniony. ?!

Do czego pcha nas autoprezentacja, czyli tak zwane selfie. ?! Otóż 77 % ludzi, w tym ponad 67 % kobiet cierpi na dysmorfofobie.

Dysmorfofobia

Dysmorfofobia (ang. Body Dysmorphic Disorder, BDD) – zaburzenie psychiczne, charakteryzujące się występowaniem lęku związanego z przekonaniem o nieestetycznym wyglądzie lub budowie ciała. 

Czasem taki defekt ciała jest tylko wyolbrzymiony. Dysmorfofobia należy do zaburzeń hipochondrycznych.

Termin ma pochodzenie greckie. Słowo dysmorfia oznaczało w języku greckim brzydotę, szczególnie twarzy.

Przekonanie o deformacji własnego ciała bywa tak dotkliwe, że może popychać do samobójstwa. 

W badaniach amerykańskich stwierdzono, że myśli samobójcze występują u 78% chorych, a 24-28% podejmuje próbę odebrania sobie życia. 

Niewykluczone, że samobójstwa chorych z tym zaburzeniem zdarzają się częściej niż wśród chorych na zaburzenia depresyjne, zaburzenia afektywne dwubiegunowe i zaburzenia odżywiania. Większość chorych nie zawiera związku małżeńskiego.

( Popatrzmy, na wzrost zainteresowania poliamorią, wolnością seksualną, biseksualizmem, genderyzmem, czy panseksualizmem tworzącym te wszystkie deformacje seksualne : http://swiatowaliga.blogspot.com/2016/07/poprawnosc-polityczna-dekonstrukcja-i.html )

Dysmorfofobia należy do grupy zaburzeń lękowych i jest leczona lekami przeciwdepresyjnymi.

Zachęcanie 

Przede wszystkim, portale starają się zwabić jak najwięcej osób o zaniżonym poczucia własnej wartości, a na to w obecnych czasach cierpią praktycznie wszyscy. Wciągniecie samotnych osób do gry, jest niebywale proste …

Pobudzona dysmorfofobia, ewoluuje do narcyzmu i kreowania “ja”, poprzez usilne stworzenie alter ego, bedącego idealnym reprezentantem nas samych na zdjęciach. 

Staniemy się maską

Po kilku miesiącach, proces przeobrażenia jest gotowy, nasze alter ego przejmuje kontrole nad naszym rozumem, a my nadal twierdzimy, że nic się nie stało, a my jesteśmy całkowicie normalni, bo wszyscy tak, i to robią.

Maski, mordy i przeróżne gry wciągają nas w bagno i kloakę kłamstw, zdrad i przekłamań, na temat nas samych i naszych potrzeb, które nagle przybierają kształt seksualnych wynaturzeń i nałogów realizowanych w celu zwalczania rdzennej osobowości pragnącej uwagi i miłości …

Gdyby nie wytworzenie w ludziach dysmorfofobii, nie istniałyby portale internetowe. 

Obsesja własnego ciała, wyolbrzymienie potrzeby akceptacji, staje się obsesją naszego życia, z tego też powodu większość kobiet wierzy w kłamstwa mężczyzn pragnących zaciągnąć je do łóżka.

Ten amoralny sposób poprawy nastroju, jest akceptowany przez kobiety (a także mężczyzn) tonące w bagnie własnego zdeprawowanego “ja”, ale oczywiście, nikt normalny, tym tonącym w obłędzie ludziom, nie jest wstanie pomóc.

Ostatnio, spotkał mnie koszmar obcowania z taką osobom, która aby uciec od siebie samej, zdradzała mnie z wyimaginowaną miłością do innego mężczyzny, którego też zdradzała z innymi facetami … Obłęd rodzi obłęd niewytłumaczalny jego twórcy. 

Jeśli, to jest normalność…?! Jeśli lekiem, są portale internetowe, selfie i seks, to ja w takim świecie pozbawionym wierności i miłości, nie chce żyć, bo obłęd staje się formalnym sposobem na życie. 

Wszyscy są normalni, przeciętni, brzydcy, upadek własnej wartości, tylko czeka, na połechtanie ludzkiego ego. Świat zamienił się w dżunglę, gdzie ofiary same, czekają na demoralizację i swoich katów. 

To już nie jest okultyzm, prostytucja, głupota, czy naiwność, ale żywy obraz tworzenia chorób psychicznych na zdrowym ciele narodu. 

I wszyscy to akceptują, mało że same otaczające nas fale elektomagnetyczne nam szkodzą, to również zawartość przesyłanych informacji w tych falach doprowadza nas do obłędu. 

http://bronpsychotroniczna.wordpress.com

Nikt sobie powoli, nie radzi z troskami, wszystko co naturalne jest brzydkie, a nasze mózgi kipią, od sztucznej estetyki reklamowej, do której próbujemy się dostosować przez selfie. 

Prawda nieistnieje, istnieją tylko fałszywe cele, do których dostosowujemy swoje mało realne życie.

Są osoby, dla których poświęcenie naszego życia, wydaje się abstrakcyjne, bowiem system kłamstwa i zdrady, nie potrafi zmierzyć się z naturalnym związkiem. 

Dysmorfofobia, aktywuje się w okresie dojrzewania, kiedy to jednostka staje się świadoma swoich wad, pokazywanych jej przez media, nauczycieli, rodziców, rówieśników … 

Szkoła, nie uczy umiłowania rozumu i logiki, uczy posłuszeństwa wobec systemu i pseudo autorytetów, nie tworząc autorytetu w samych ludziach.

https://manipulanci.wordpress.com/2016/03/13/manipulacja-procesem-nauki/

Gdyby, większość z was miała autorytet wśród innych ludzi, miałaby poczucie własnej godności, co jest potrzebne do prawidłowego rozwoju jednostki.

Jeśli, zamiast autorytetu rodzi się strach i odwołanie do naszego “ja”, nasz zdemoralizowany mózg, postrzega nasze ciało i twarz w wypaczonym zwierciadle. 

“Ja” szuka odpowiedniego kąta spojrzenia na nasze ciało, chcąc ukryć nasze tak zwane braki, co cieżko ukryć w obiektywie tak skonstruowanej kamery, aby wyostrzyć wszystkie wasze potencjalne braki, wyróżniające was na tle reklamowych kłamstw z photoshopa.

Jeśli, znalazłeś się w tym punkcie, nie neguj przeczytanych słów, lub nie sil się na wyrażenie swojej opinii podyktowanej przez poprawność polityczną, “ja”, czy bezradność opartą na negacji, tylko zastanów się jak to zmienić.

Postaraj się zrozumieć ten tekst, bo on jest formą zrozumienia, twoich problemów :

http://swiatowaliga.blogspot.com/2016/04/odkrycie-prawdziwych-podstawowych.html

Ludzie wykonują setki selfie, chodzą do fotografów, spędzają na robieniu zdjęć, dyskusjach i opiniach dziesiątki godzin, aby poczuć się lepiej w otoczeniu kłamców, wykorzystujących waszą chorobę i wasz narcyzm oraz upadek, pozwalający was zeżreć przez krążące wokół was bestie, dzwoniące do was tylko po to, aby was zaliczyć od czasu do czasu.

Bo przecież jesteście “wolni”, “zdrowi”, bo “wszyscy” tak robią, trzeba się “doświadczać” (bo każda prostytutka potrzebuje doświadczeń) , trzeba “korzystać” z “życia” … Tłumacz się idioto swoje duszy, tłumacz się każdego dnia, pragnąc tak naprawdę śmierci, bo życie stało się zbyt przerażajace, aby było prawdą … Tym jest iluzja świata, piekłem rozbudzanym w was samych, jak ogień w diabelskich kotłach …

http://wojciechdydymski-cytaty.blogspot.com/2016/10/kamstwo-doswiadczenia-seksualnego-kobiet.html

Potwierdzenie własnej “wartości” u wirtualnych przyjaciół, wykorzystujących was kochanków (nek), jest utopią, która pozwala wam żyć w świecie fantazji, których nigdy nie opuścicie, dopóki nie zaczniecie się leczyć, za pomocą własnej reakcji wymiotnej, na swoje zachowanie …

Szał, uzależnienia od internetu jest już namacalny dosłownie wszędzie. Uciekanie do “ja” ma cechy narcyzmu, perfekcjonizmu, zaburzeń psychicznych, zaburzeń maniakalno depresyjnych i odrzucenia społecznego, bo jestem jaki jestem, odrzucam swoją osobowość, na rzecz zlepku różnych osobowości, idoli, postaci …

Ludzie, zaczęli akceptować tą urojoną rzeczywistość, nie potrafiąc przenieść pozytywnych zachowań społecznych do internetu.

Potrzeba przyciągnięcia uwagi innych, jest konieczna do dalszego uzależnienia od drążącej was choroby. 

Takie zachowanie nie jest normalne, i lekarze nurtu alternatywnego, a nawet ci reprezentujący kłamstwa, ostrzegają, że tego typu zachowania dążą zawsze do depresji i prób samobójczych lub samdoestruktywnych. 

Życie praca, sklep, internet bardzo szybko obiera życie z normalności, a związki z miłości, uczciwości, wierności i poświecenia.

Choroba, bardzo szybko się rozwija, jeśli osoba nie ma wsparcia w rodzinie, która potrafi zareagować w odpowiedni sposób. Sam lekarz, nie da sobie rady, jeśli rodzina, nie przekona chorej osoby o własnej wartości i godności.

Tracimy tak często ludzi, z którymi jest nam zwyczajnie dobrze, widzimy ich dobro, ale widzimy też uzależnienie, które zauważone, zabiera nam miłość tych ludzi. 

Problemy tych osób, to problemy dzieciństwa, złego wychowania i szkoły, która przekłada posłuszeństwo nad umysł ucznia, który nie potrafi wytworzyć własnego autorytetu i poczucia własnej godności, i na tym bazują specjaliści, od nowego porządku świata tworząc iluzje rzeczywistego i internetowego świata wszelakich utopii.

https://manipulanci.wordpress.com/2016/03/13/manipulacja-procesem-nauki/

Pomagajcie inny, tym na którym wam zależy. Jednak, wiąże się to z ich i waszym cierpieniem, a niekiedy z porażką, i pozostawieniem straconego osobnika w stadzie zombie, idącego na autodestrukcyjną śmierć w oparach absurdu współczesności …

Dydymus

Liga Świata

Ku pamięci, MC

Advertisements